Polacy boją się własnych firm?

Każdy z nas znalazłby teraz minimum pięć powodów do założenia własnej firmy. Przeprowadzono setki badań dotyczących zakładania firm przez młodych ludzi. Wyniki są zbliżone i wszystkie nasuwają podobne wnioski.
Własna firma to przede wszystkim możliwość samorealizacji, większych dochodów, niezależności finansowej, ale przede wszystkim swoboda działania.

Wyobraźmy sobie, że rano nie musimy iść do pracy – przecież to my jesteśmy pracą, nie ma szefa, który ciągle ma zastrzeżenia do tego, jak wykonujemy swoje obowiązki. Nikt nie mówi nam co mamy robić, bo sami jesteśmy kowalami swojego losu. Wszystko brzmi pięknie, nawet zbyt pięknie, żeby mogło być realne. Dlaczego nie? Co powstrzymuje nas przed założeniem własnej firmy w Polsce? Bariery formalne czy problemy rodzące się jedynie w naszych głowach ? Zobaczmy, co tak naprawdę podcina nam skrzydła.

Wiedza

Zacznijmy od wiedzy. Jest pierwsza pojawiającą się barierą, gdy zaczynamy myśleć o założeniu działalności. Przeciętny Polak ma niestety niską wiedze ekonomiczną oraz słabą orientację, jakie są aktualne potrzeby rynku. Dodatkowo nie ma w nas determinacji, aby ją pogłębiać. Sprawy podatkowe, formalności, prawo, ekonomia, statystyki. Większość z nas stwierdzi, że to nuda. Przyswajanie tego typu informacji często jest uciążliwe, czasami nawet przerasta nasze możliwości.

W szkołach nie jesteśmy uczeni tego, co robić, żeby zarobić. Szkoła daje nam jedynie pewną pulę teoretycznych informacji i to od nas zależy, jak je wykorzystamy. Cały czas doskwiera jednak brak przygotowania praktycznego. Wyższe uczelnie nauczą nas trochę więcej, jednak żadne studia nie dadzą nam recepty na to, jak prowadzić własną firmę. Brak doświadczenia z pewnością nie ułatwia realizacji pomysłów na własny biznes i stanowi przeszkodę do rozwinięcia biznesowych skrzydeł.

Porażka

Nikt nie lubi porażek. Ciągle boimy się, że pomysł nie wypali, że wpędzimy się, w których długi nie będziemy w stanie spłacić, że nie będzie nas stać na opłacenie składek w ZUS-ie i innych obowiązkowych świadczeń. Często mamy bardzo dobry pomysł na biznes, ale strach przed porażką paraliżuje nas w jego realizacji. Realiści, którzy przyglądają się statystykom, obawiają się ryzyka i poniesienia kolejnych strat – nie trudno się im dziwić, ponieważ coraz więcej firm upada po pierwszym roku działalności. Patrzą jednak na sam fakt zamknięcia określonej ilości firm, kompletnie nie zwracając uwagi na przyczynę ich upadku.

Formalności

Formalności, papiery, urzędy, stanie w niekończących się kolejkach, czyli to, co u wielu Polaków wywołuje reakcje niemal alergiczne, nosi jedną nazwę – biurokracja. Przerażają nas skomplikowane procedury, na których się nie znamy, dokumenty do wypełnienia, wymogi i formalności pojawiające się już na etapie rejestracji firmy, jak i te, które związane są z jej prowadzeniem. Ciągle zmieniające się przepisy podatkowe, obowiązek posiadania kasy fiskalnej, przechowywanie dokumentacji finansowej kilka lat. To wszystko sprawia wrażenie, jakby prowadzenie własnej firmy przerastało nasze możliwości.

Brak pieniędzy na start

Skąd brać na to wszystko pieniądze?” najczęściej wypowiadane zdanie przez Polskich przedsiębiorców. Frustruje nas brak pieniędzy na wystartowanie na rynku i warunki, które trzeba spełnić, aby je otrzymać. Bardzo często utwierdzamy się w mylnym przekonaniu, że założenie firmy będzie od początku generować duże koszty. Tak naprawdę do założenia firmy nie trzeba wielu pieniędzy. Trzeba jedynie sposobu jak je zdobyć, a potem dobrze wykorzystać.

ZUS i podatki

Największą obawą przed prowadzeniem firmy są podatki i składki ZUS. Patrząc na kwoty, jakie należy opłacać, prowadząc firmę, rodzi się obawa, że nie będziemy w stanie ich opłacić i zostaniemy zmuszeni do zamknięcia firmy. Spokojnie, początkujący przedsiębiorca przez dwa lata od założenia działalności płaci niższe składki ZUS, ok. 500 zł. Mając dobry pomysł i chęć jego realizacji do czasu płacenia pełnego ZUS-u, jesteśmy w stanie zarobić nawet na opłacenie tej składki.

Na początku może być trudno, ale nie należy się poddawać tylko dalej realizować wyznaczony cel. Większość przedsiębiorców bojąc się coraz większych kosztów, zamyka firmę po roku jej działalności, co jest dużym błędem. Tak naprawdę przez pierwszy rok wszystkiego się uczymy. Stawiamy pierwsze kroki na rynku, dlatego dochody, jakie osiągamy, często nie pokrywają się z naszymi oczekiwaniami. Początki zawsze są trudne, jednak to praktyka czyni mistrza. Nabierając doświadczenia, poszerzając swoja codzienną praktykę w prowadzeniu firmy, po roku będziemy w stanie skupić się na tym, jak generować większe zyski, a nie zaprzątać sobie głowę biurokracją.

Realizm

Początkujący przedsiębiorca w Polsce nie ma łatwo. Porównując Polaków z wieloma krajami w Europie, trudności jest sporo. Większość to podatki i formalności. Każda firma to swojego rodzaju inwestycja, która zawsze wiąże się z ryzykiem. Wymaga też dużego zaangażowania na początku jej działania, ale także w trakcie. Przedsiębiorca, który po raz pierwszy, wszystkiego musi nauczyć się sam. Jak to mówią, człowiek najlepiej uczy się na swoich błędach. W przypadku firm jest tak samo. Jeżeli wiemy, że popełniliśmy jakiś błąd, nie należy skupiać się na tym, jaki może on mieć hipotetyczne konsekwencje, tylko jak najszybciej go naprawić i działać dalej. Porażki uczą nas najwięcej. Przekonujemy się na własnej skórze, jakie konsekwencje może mieć często jeden ruch czy podpis w nieodpowiednim miejscu.

Prowadzenie firmy nie polega jednak na tym, aby rozpamiętywać błędy, tylko na tym, żeby za każdym razem wyjść z opresji i dalej prowadzić działalność. Trzeba być jednak realistami. Super pomysł nie znajdzie nam kontrahentów i nie sprawi, że pieniądze będą same wpływały na konto. Nad tym trzeba popracować. Dużo zależy od dobrego biznesplanu, realnego ocenienia kosztów, a przede wszystkim – analizie potrzeb rynku. Musimy podjąć tej odpowiednie działania marketingowe, które pozwolą wypromować nasza firmę wśród innych na rynku. Warto spojrzeć na wszystko tez z innej strony, nie każda firma upada, dlaczego więc moja miałaby nie przetrwać?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *