Komórkowa Art Gallery

Podobno codziennymi wiadomościami w komórce już nikogo nie zdziwisz, ale zasadę tę złamała Zuzanna Stańska.

Zuzanna skończyła historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. I chociaż od lat taki zawód nie jest uważany za opłacalny, Zuzanna udowodniła, że może być inaczej. Wszystko zaczęło się od pomysłu modernizacji technologicznej muzeów. Tak powstał Moizeum. Firma, która zajmuje się technologicznym konsultingiem i produkcją nowych rozwiązań dla muzeów. Organizacja ta skutecznie działa do dziś, ale jej kreatywna autorka do tego się nie ograniczyła. Ona poszła dalej, tą samą ścieżką sztuki.

Projekt DailyArt został powołany do życia we wrześniu 2012 roku jako aplikacja na komórkę. DailyArt umożliwia 24 godziny na dobę dostęp do pięknych obrazów znanych mistrzów. Przy czym codziennie pojawia się kolejny nowy, wraz z opisem. Nowość natychmiast dostrzegły i rozpowszechniły zagraniczne media. Ilość chętnych, aby mieć w rękach obraz samego Salvadora Dali czy van Goga, przerosła wszielkie oczekiwania, nawet samej autorki DailyArt. Już w pierwszym roku istnienia aplikacji liczba użytkowników „mobilnej” sztuki przekroczyła 25 tysięcy..

DailyArt pomaga istotnie zwiększyć wiedzę o sztuce. Jedyną przeszkodą w drodze do poszerzenia tej wiedzy może stać się język – aplikacja jest anglojęzyczna, co utrudnia dostęp do interaktywnego art-świata tym, którzy w szkole zbytnio nie przyłożyli się do nauki angielskiego…

Aplikację można łatwo pobrać na wszelkie urządzenia mobilne z systemami iOS oraz Android. Dostępne są dwie wersje: bezpłatna oraz płatna (0,89 euro za pobranie). Różnią się tym, że ostatnia ma więcej funkcji. Między innymi umożliwia tworzenie galerii ulubionych obrazów oraz dostęp do archiwów z wcześniejszymi zdjęciami.

Łamigłówki sposobem na życie

Najlepiej jest połączyć pracę z hobby, a przy okazji zarobić. Sebastian Wąsowicz i Karol Skraba, pasjonaci wyzwań, zagadek i kodów, stworzyli Let Me Out – wielką łamigłówkę w realnym wydaniu, wymagającą sprytu i inteligencji. Grać można indywidualnie i w grupach, na różnych poziomach trudności, a celem jest wydostanie się z pokoju w ciągu 45 minut, dzięki przygotowanym szyfrom i łamigłówkom. Gracze doświadczają wielu wrażeń, a po ukończeniu gry – wielkiej satysfakcji. Po spektakularnym sukcesie tego przedsięwzięcia we Wrocławiu, Sebastian i Karol zrezygnowali z dotychczasowej pracy, by podbić Warszawę.

Ich biznes wciąż się rozwija, gwarantując wzbogacenie oferty w przyszłości i poszerzenie działalności o kolejnych klientów. Historia Sebastiana i Karola jest dowodem na to, jak wiele można zyskać ryzykując w świecie biznesu: wcielić pomysł w życie, stworzyć startup, zajść wysoko i być własnym szefem. Dla wielu młodych ludzi jest to ciekawa alternatywa dla pracy w korporacji, frustracji i wypalenia zawodowego. Dlaczego nie spróbować czegoś na własną rękę? Co mamy do stracenia? Do zyskania – bardzo wiele. Być może jeden pomysł zmieni całe nasze życie. (MM)

Źródła:
• ‘Let Me Out’ https://www.youtube.com/watch?v=T21fHSPHJ5E
• http://mambiznes.pl/

Zdjęcia:
http://letmeout.pl/wp-content/uploads/2013/07/mapa-let-me-out.jpg

Rękawiczka do twarzy

Glov – nowa broń w kobiecych potyczkach przed lustrem

Dwie dziewczyny z małych miasteczek rzuciły rękawicę branży kosmetycznej. Dosłownie. Glov – rękawiczka do demakijażu okazała się strzałem w dziesiątkę.

Phenicoptere (co w języku starofrancuskim oznacza flaminga), to firma stworzona przez Ewę Dudzic i Monikę Zochowską. Obie mają po 29 lat i poznały się na studiach na Uniwersytecie Warszawskim. Zanim założyły wspólną firmę, miały już doświadczenie w prowadzeniu własnych biznesów i w pracy w międzynarodowym środowisku. Ewa Dudzic to założycielka firmy cateringowej w Krakowie. Studiowała we Francji, a potem pracowała w USA i Wielkiej Brytanii. Z kolei Monika Żochowska mieszkała w Antwerpii, gdzie organizowała aukcje nieoszlifowanych diamentów – jest certyfikowanym znawcą tych kamieni.

Pomysł Glov powstał w czasie praktyk studenckich w klinice chirurgii plastycznej w Tasmanii. Monika Żochowska poznała tam chirurga, który interesował się naturalnymi sposobami pielęgnacji skóry oraz mikrotechnologią. Wówczas pierwszy raz pomyślała o wykorzystaniu tekstyliów w demakijażu i wyjeżdżając wzięła kilka próbek ze sobą.
Żochowska i Dudzic zaczęły od poszukiwania producentów specjalistycznych włókien syntetycznych i znalazły je w Korei Południowej. Materiały trzeba było poddać wielokrotnym modyfikacjom, a dziewczyny testowały je w pierwszym rzędzie na sobie. Ostatecznie opracowano specjalny splot użyty w rękawiczkach.

Innowacyjność Glov polega na zastosowanych w niej mikro-włóknach. Są 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa, mają kształt rozgwiazdy i właściwości elektrostatyczne. Aby aktywować swoje właściwości, włókna potrzebują tylko wody. Rękawiczka Glov zmywa samą wodą nawet tusz do rzęs i mocny makijaż. Produkt jest wielorazowy, wystarcza na 3 miesiące i produkowany w dwóch wersjach. Koszt to ok. 40-50 zł.
Prace nad stworzeniem Glov i jej pełne wprowadzenie na rynek trwały 2 lata. Fundusz AIP Seed Capitals został pierwszym inwestorem i wyłożył 100 tysięcy złotych. Pod koniec kwietnia 2013 roku firma ruszyła ze sprzedażą. W tym samym roku Phenicoptere zdobyła nagrodę „Startup roku 2012” w konkursie Polski Przedsiębiorczej. Firmę wspierana jest w ramach projektów funduszy europejskich „Paszport do Eksportu” oraz „Promocja branży kosmetycznej za granicą”, organizowanego przez Ministerstwo Gospodarki. Produkty firmy są sprzedawane głównie online: przez własny sklep internetowy oraz sklepy drogeryjne i apteki. Co miesiąc firma odnotowuje 60% wzrost sprzedaży i kontynuuje ekspansję na rynki europejskie i Azji Mniejszej. Sukces Glov opiera się na prostocie użytkowania, zastosowaniu naturalnej pielęgnacji twarzy i wyeliminowaniu odpadów. Zmienia przyzwyczajenia kobiet, które są nauczone, że należy stosować wiele kosmetyków do pielęgnacji. Rękawiczka Glov pokazuje, że czasami wystarczy tylko woda, ręką i…rękawiczka.

KP
Źródła: http://mamstartup.pl/pressroom/4335/kobiety-na-podium-spolka-phenicoptere-start-upem- roku-2012
http://natemat.pl/103731,kosmetyczny-sukces-ktory-zaczal-sie-w-malym-miescie-dwie-polki- rozniosly-konkurencje
http://exclusivemag.pl/podejmij-rekawice/
http://firma.pb.pl/3097901,35281,start-up-ruszyl-z-kosmetyczna-rewolucja
http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/6079/ mlode_polki_stworzyly_produkt_z_ktorym_ruszaja_w_swiat

Gamifikacja – grywalizacja

Gamifikacja, inaczej grywalizacja, to powszechnie stosowana metoda polegająca na wykorzystywaniu technik z gier komputerowych w życiu codziennym. Technika bazuje na satysfakcji i przyjemności płynącej z pokonywania kolejnych poziomów i misji w grach. Jest silnie połączona z chęcią rywalizacji lub współpracy. W świecie biznesu, stosowanie gamifikacji ma na celu zwiększenie zaangażowania pracowników. Pozwala zmotywować ludzi do działań, które wcześniej wydawały im się nudne lub wykonywali rutynowo.
Tajniki grywalizacji, a w tym sposoby wdrożenia rozwiązań gamifikacyjnych do własnych projektów, będziemy mogli poznać 17 lipca 2014 w Gdyni na Strefy Startup PPNT w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym – Strefie Startup. Spotkanie jest dedykowane startupowcom, ale dostępne dla każdego.

Warsztaty są bezpłatne, o uczestnictwie decyduje kolejność zgłoszeń! (MM)

Więcej informacji pod adresem: http://evenea.pl/imprezy/biznes-i-przedsiebiorczosc/gdynia/gamifikacja-cykliczne-spotkania-w-ppnt-57696/