Jak założyć firmę – cykl cotygodniowych artykułów

Coraz więcej osób decyduje się na założenie własnej działalności. Samozatrudnienie jest nadal najlepszą alternatywą dla wielu z nas. Szybko można odnieść sukces, jeżeli pomysł spotka się z zainteresowaniem klientów i odpowiednio zadbamy o rozgłośnienie naszej działalności.

Wiele poradników przedstawia bardzo powierzchownie proces zakładania firmy, wymieniając tylko poszczególne czynności, których trzeba dokonać na poszczególnym etapie. Warto jednak poświęcić więcej czasu i uwagi każdemu z nich, aby dokonać odpowiedniego wyboru.

Jak założyć firmę – cykl cotygodniowych artykułów

Uzdrowisko w bibliotece

Czytanie utrzymuje mózg w dobrej formie. Książki pomagają w poznaniu wielu nowych słów, zwiększają kreatywność, pobudzają wyobraźnię, pozwalają przeżyć przygody i dowiedzieć się czegoś nowego a sięgając po dobre książki pełne mądrości, możemy jeszcze poznać naturę człowieka i otaczającego nas świata. Wiemy, że takie książki znajdziemy w pewnym „uzdrowisku”.

Uzdrowisko w bibliotece

MOOC – Masowy Otwarty Kurs Online

„Człowiek uczy się przez całe życie”. Wielokrotnie słyszane przez nas sformułowanie, w dzisiejszych czasach stało się niemal obowiązkiem. Dostęp do wiedzy jednak stał się łatwiejszy, dzięki rozwojowi technologii i Internetowi. Powszechność, dostępność, oszczędność czasu ale również pieniędzy to tylko nieliczne argumenty przemawiające na korzyść nauki online. Jednak ilość dostępnych w sieci informacji, może sprawiać, że poszukując tego co jest nam potrzebne, zwyczajnie się zgubimy. Nawet dorosły człowiek potrzebuje czasem pomocy osoby, która zajmuje się profesjonalnym nauczaniem.

MOOC – Masowy Otwarty Kurs Online

Niesamowite pisanki z Bombkarni

Wielkanoc tuż-tuż. Pogoda bardziej nastraja nas na świętowanie Bożego Narodzenia niż Zmartwychwstania Chrystusa. Może pora wprowadzić się w wielkanocny nastrój poprzez nabycie ręcznie robionej polskiej pisanki?

Bombkarnia to wyjątkowe miejsce w Warszawie, które oferuje bombki, pisanki (artystyczne, drewniane, folk) oraz dekoracje świąteczne przez cały rok. W okresie zimowym pisaliśmy o produkcji oryginalnych i niepowtarzalnych bombek właśnie z Bombkarni – KLIK . Co najistotniejsze, wszystkie ozdoby pochodzące z kolekcji polskiej firmy są wykonywane ręcznie przez polskich artystów plastyków, dzięki czemu podtrzymują tradycję polskiego rzemiosła artystycznego. Od lat inspiracje do projektów czerpią z bogactwa polskiego folkloru, przede wszystkim wzorów pochodzących z ludowych tkanin i papierowych wycinanek, a także z dawnych ubiorów regionalnych. Znajdziemy również inspiracje ze sztuki polskiego baroku, której najpiękniejsze przykłady zaczerpnięte z malarstwa, tkanin i polskiego stroju narodowego zyskują drugą młodość na bombkach i pisankach. Nieodmienną inspiracją są także światowe trendy. Co roku bombkarnia przygotowuje dwie kolekcje, wiosenną i zimową, zgodne z lansowaną na zagranicznych targach kolorystyką i techniką zdobienia. Wszystkie produkty cechuje najwyższa jakość ręcznego wykonania, przez co zwykły uchodzić za ekskluzywne i niepowtarzalne.

Za sukcesem działającego od 2006 r. sklepu stoi jego właścicielka i pomysłodawczyni projektów Małgorzata Esse. To dzięki jej zaangażowaniu powstały pierwsze bombki i pisanki promujące polską sztukę ludową, dotąd nieobecne na rynku. Do najważniejszych osiągnięć Małgorzaty Esse należy zaliczyć fakt współpracy z Kancelariami – Premiera, Prezydenta, Sejmu i Senatu, dzięki czemu pochodzące z Bombkarni ozdoby były niejednokrotnie wręczane podczas spotkań dyplomatycznych, m.in. Barackowi Obamie, Nicolasowi Sarkozy’emu.

m513.Pisanki
Skąd pomysł na taki biznes?

,,Moja mama, z wykształcenia etnograf, przed laty prowadziła galerie Cepelii, a następnie własną galerię sztuki użytkowej, w której sprzedawano ręcznie wykonywane przedmioty, często o charakterze ludowym. Haftowane kaszubskie obrusy, łowickie i kurpiowskie wycinanki to przedmioty, wśród których dorastałam i które ukształtowały moją estetyczną wrażliwość, choć w przypadku strojenia choinki pozostawałam konserwatystką, stawiając tradycyjne szklane bombki ponad słomkowe gwiazdki i aniołki, które ceniła mama. Pracując już razem w galerii, w okresie świątecznym, wprowadziłyśmy do oferty także polskie bombki i pisanki. Najmilej wspominam ówczesne wycieczki do wzorcowni w fabrykach bombek, miejsc absolutnie magicznych, do których wstęp zarezerwowany był tylko dla kontrahentów, głównie z Ameryki, którzy wykupywali na pniu cały towar. To wtedy zaczęła mi świtać myśl otworzenia całorocznego sklepu z bombkami, by każdy w Polsce miał do nich dostęp. Choć pomysł wydawał się szalony, widywałam wcześniej podobne sklepy w Austrii i Niemczech” – tłumaczy właścicielka Bombkarnii Małgorzata Esse

Początki zawsze są trudne.

M.E.: Oczywiście początki nie były usłane różami. Największym problemem było zdobycie towaru. Fabryki oferowały albo niesprzedane Amerykanom końcówki kolekcji, albo możliwość zamówienia bombek w ilości hurtowej, po kilkaset sztuk z danego wzoru, a przecież nie o to chodziło w idei Bombkarni. Sklep ruszył w 2006 r., a pierwszym sukcesem były pochwały, jakie zebrały nasze bombki z Kolekcji Ludowej, których wzory oparte zostały na regionalnych haftach: łowickim, krakowskim i cieszyńskim. Zleciliśmy ich wykonanie nie tylko na bombkach okrągłych, ale także na sercach, parasolkach, serdakach, torebkach i bucikach – to był strzał w dziesiątkę! Bombki z polskimi motywami nie były dotąd dostępne na polskim rynku, a doskonale nadawały się na prezenty i pamiątki. Podbiły serca Polaków, polskich emigrantów i obcokrajowców, a Bombkarni pozwoliły rozwinąć skrzydła,,- wspomina polska przedsiębiorczyni.

Cierpliwość najwyższą z cnót, która pomaga odnieść sukces

,,Należy przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Nie wszystkie przedsięwzięcia, a szczególnie te z misją, skazane są na szybki sukces finansowy. Warto zwracać się ku temu co polskie, bo Polacy to naród sentymentalny, szczególnie ceniący historię i tradycję. Przykład Bombkarni pokazuje, że na profity niekiedy należy nieco poczekać, ale później cieszą one tym bardziej, że oparte są po części na promocji polskiej sztuki i kultury,,.

Szczególnie kiedy możemy promować naszą kulturę w trakcie Świąt Wielkanocnych.

Pięknych i smacznych pisanek nie tylko z Bombkarni, ale i tych zrobionych własnoręcznie życzy team wearu… :)

K.H.

http://bombkarnia.pl/o-nas.html

http://deccoria.pl/warto-zobaczyc/artykuly–ta-produkcja-wymaga-wielkiej-cierpliwosci-i-precyzji-wywiad-z-malgorzata-esse,5,1061.html

Julia Ogrydziak – „polska Mozart”

Talent Mozarta, największego muzycznego geniusza, ujawnił się w wieku 3 lat. Tak samo było w przypadku polskiej skrzypaczki, kompozytorki i multimedialnej artystki Julii Ogrydziak.

Julia zaczęła grać na skrzypcach w wieku trzech lat. Gdy ukończyła szósty rok życia, po raz pierwszy wystąpiła solo. Występowała w całej Europie i Ameryce Północnej, m.in. na Schleswig-Holstein Musik Festival, Tanglewood i w Lincoln Center. Studiowała w Konserwatorium Muzycznym w San Francisco, New England Conservatory of Music oraz w Paryżu. Obroniła magistra z wyróżnieniem z kompozycji muzyki oraz z fizyki na Harvardzie. Na MIT (Massachusetts Institute of Technology) odebrała nagrodę AMITA dla najwybitniejszej absolwentki.

Julia Ogrydziak – „polska Mozart”

,,Niech nas zobaczą” – Karolina Breguła łamie stereotypy

Za „sztukę” uznaje się oryginalne i celowe działania twórcy mające wzbudzić emocje u odbiorcy z powodów estetycznych. Taki nadmiar emocji można sobie zafundować oglądając pracę młodej polskiej artystki Karoliny Breguły.

Karolina Breguła jest artystką multimedialną, autorką instalacji, happeningów, wideo i fotografii. Autorka głośnej pracy przeciwko homofobii i dyskryminacji „Niech nas zobaczą” jest również laureatką nagrody Samsung Art Master wyłaniającej najzdolniejszych młodych twórców. Została nominowana do konkursu „Spojrzenia” oraz wzięła udział w wystawie w Pawilonie Rumuńskim na 55. Biennale Sztuki w Wenecji.

W szkole podstawowej, gdy jej koleżanki grały w klasy, przyszła artystka uczyła się szwedzkiego z kaset magnetofonowych. Po roku na anglistyce, wyjechała do Sztokholmu, gdzie szlifowała język, dorywczo pracowała jako niania do dzieci oraz studiowała fotografię. Po kilku latach wróciła do Polski i rozpoczęła naukę w Europejskiej Akademii Fotografii. Z Warszawy przeniosła się do łódzkiej Filmówki, gdzie obecnie robi doktorat. Tam spotkała jednego ze swoich mistrzów – Józefa Robakowskiego, który prowadził zajęcia z szeroko pojętych nowych mediów. „Robakowski nauczył mnie, że ważne jest to, żeby wiedzieć, co ma się do powiedzenia.” – wspomina Breguła. „Będąc w szkole filmowej, zaczęłam myśleć jak artystka, zrozumiałam, że fotografia może być czymś więcej niż rzemiosłem, wyuczonym fachem.”

Breguła nie boi się poruszać trudnych społecznie tematów. Po studiach zrobiła pracę „Niech nas zobaczą” (2003), którą umieściła na billboardach i przystankach autobusowych w przestrzeni kilku miast. Zdjęcia przedstawiały portrety par homoseksualnych trzymających się za ręce. „Ten cykl zrobiłam w odpowiedzi na istotny problem społeczny” – mówi. Akcja rozpoczęła szeroką debatę społeczną i była pierwszą w Polsce kampanią społeczno – artystyczną, mającą działać przeciwko homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

W 2013 roku – jej film Fire Followers (2013), będący podsumowaniem dotychczasowych poszukiwań artystki na temat funkcjonowania sztuki w społeczeństwie, był pokazywany na 55. Międzynarodowej Wystawie Sztuki – la Biennale di Venezia. Film opowiada historię małego miasteczka, leżącego gdzieś w północnej Europie, które od niepamiętnych czasów regularnie ginie w pożarze. Jego mieszkańcy pozbywają się wszelkich łatwopalnych materiałów, w tym dzieł sztuki. Podejrzenie pada na tajną organizację historyków sztuki, którzy niszczą dziedzictwo, żeby zrobić miejsce dla nowej twórczości.

Karolina Breguła from Culture.pl on Vimeo.

Karolina Breguła miała liczne wystawy indywidualne w takich instytucjach, jak: Atlas Sztuki, Łódź, Galeria Archeologia Fotografii, Warszawa, Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Gdańsk, Galeria Wschodnia, Łódź, Galeria Szara, Cieszyn, Neues Rathaus, Gottingen, Landtag, Stadt- und Landesbibliothek, Potsdam, Jugendzentrum Glad-House, Cottbus, Börgeramt Innerstadt, Köln. Jak również wystawy zbiorowe w: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa, Kunstlerhaus, Dortmund, Galeria Uqbar, Berlin, Muzeum Narodowe w Warszawie, Galeria Bielska BWA, Bielsko Biała, Galleri 5, Stockholm.

K.H.