To dopiero początek…

Sezon Teatru Wilanów zacznie się już jutro 16 października o 20:00! Jakie niespodzianki dotyczące Sceny Historycznej, Sceny 38 i Sceny Młodych mamy dla Was w tym sezonie? Sami jesteśmy ciekawi co do planów naszego reżysera Pana Grzegorza Jacha. Wszystkiego dowiemy się już jutro!

Każda historia miała kiedyś swój początek. Moja, zaczęła się od wzięcia udziału w konkursie recytatorskim w Pałacu w Wilanowie. Po prawie nie przespanej, z nerwów, nocy wstałam i zaczęłam ćwiczyć swój tekst na konkurs ( czy, aby na pewno przez noc nie zapomniałam tekstu, który wałkowałam od miesiąca ) musiałam się upewnić i dopiąć wszystko, łącznie z ubraniem, na ostatni guzik :D Rozgrzałam przeponę i twarz w domu, ponieważ ćwiczenia na nie wyglądają komicznie, gdy samemu się w tym momencie ich nie wykonuje.

Pojechałam w umówione z moją wychowawczynią Jolantą Wilk i kolegami miejsce. Od tego momentu… Mam wielką czarną dziurę aż do rozpoczęcia przeze mnie wystąpienia. Jestem osobą, która stresuje się niemalże wszystkim. Nie dziwne, więc jest to, że trema zawładnęła mną całkowicie. Choć nie… pamiętam urywki. Ostatnia próba na dole, koło szatni, wybieranie szala, który pasuje do postaci Racheli i dalej nic… Ale najważniejsze pamiętam. Bycie na SCENIE.

„Należy kochać Teatr w sobie, a nie siebie w Teatrze”

 

To jaką formę ma scena nie jest istotne. Istotne jest to jak człowiek się na niej czuje, a ja czuję się jak u siebie. To jest taka krótka chwilka, kiedy mogę przekazać najważniejszą informację ludziom, którzy mnie słuchają. Dlaczego najważniejszą? Gdybym wychodziła przed publiczność z informacją, która dla mnie samej nie jest ważna, wtedy nie ma nawet sensu marnować ich, i swojego, czasu. Gdy mówiłam tekst nie byłam, więc sobą, lecz postacią. Kompletnie nie skupiałam się na słowach, lecz na tym co myślę w tej chwili, jakie emocje mną kierują, czy ludzie reagują na to co mówię, czy choć trochę do nich trafiam, ale gdy widzę choć jeden szczery uśmiech na twarzy jestem spokojna. Kątem oka widzę tylko wielki stres i troskę nauczycielki, która żyła tym tekstem razem ze mną, bojąc się o każde wypowiedziane przez mnie słowo, analizując je tysiące razy. I wreszcie mój ulubiony moment, czyli ostatnie zdanie. Mój cel wtedy był taki, aby pozostawić niedosyt. Mam wrażenie, że się udało.

Po wszystkich występach zbliżał się koniec konkursu. Jednym z członków jury był człowiek, który jako jedyny rzucił mi się w oczy. Uśmiech bił od Jego twarzy na kilometr, ale mimo, że wydawał się tak życzliwy, czuło się jednocześnie szacunek do Niego. Był to Pan Grzegorz Jach. Obecnie – nasz Reżyser.

 

„Teatr mój widzę ogromny,
wielkie powietrzne przestrzenie,
ludzie je pełnią i cienie,
ja jestem grze ich przytomny…”

 

Jak zaczął się Teatr Wilanów? Od inicjatywy człowieka, który żyje z pasją i starał się, abyśmy my też odkryli swoją, nie ważne, czy będzie to teatr, czy nie. Zawsze uczył nas, że wiedza i umiejętności, które zdobędziemy na scenie przydadzą się niezależnie od naszych dalszych wyborów życiowych i oczywiście miał rację.

Na początku miałam przyjemność brać udział w spektaklu profilaktycznym „Sekret” razem ze Sceną 38, czyli uczniami XXXVIII LO im. Stanisława Kostki Potockiego. Później stworzona została Scena Młodych, do której należę po dziś dzień. Są tu zarówno aktorzy zawodowi tacy jak bystry i zabawny Tomasz Bieliński, utalentowany wokalnie nauczyciel Mikołaj Sankowski oraz my. Ludzie, którzy chcą robić TEATR. Obecnie dołączają do nas nowi cudowni ludzie. Najpierw przyglądają się próbą, biorą udział w warsztatach, a dopiero później przychodzi okazja, aby zmierzyć się ze sceną. W zeszłym roku nowi byli nazwani Adeptami, co osobiście uważam za uroczą nazwę. :3 W tym roku skład na pewno się zmieni. Niektórzy przyjdą, inni odejdą, a może ktoś wróci…

 

Do zobaczenia!

To od Ciebie zależy, po której stronie reflektorów…

Weronika Michalak

 

A tutaj zdjęcia z końca sezonu w czerwcu tego roku.

 

Póki co zaczynamy ten sezon, jeśli chcesz być na bieżąco z wszystkimi premierami zajrzyj tutaj

O teatrze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *